Europa na skraju nowej recesji?

[31.10.2014]

 

Publikowane na początku października ostateczne odczyty indeksów PMI obrazujących aktywność gospodarczą sektora przemysłowego w poszczególnych krajach strefy euro oraz w Polsce negatywnie rozczarowały inwestorów. Nastroje menadżerów logistyki w kluczowych gospodarkach starego kontynentu ponownie się pogorszyły. Wskaźnik PMI dla Polski nieznacznie wzrósł, jednak nadal utrzymuje się poniżej poziomu równowagi. Oznacza to, że nasza gospodarka dalej spowalnia, tyle że w wolniejszym tempie.

W największej gospodarce strefy euro w Niemczech indeks PMI dla przemysłu spadł do 15 miesięcznego minimum schodząc po raz pierwszy od czerwca 2013 roku poniżej poziomu 50 oddzielającego wzrost od recesji. Niska dynamika aktywności gospodarczej utrzymywała się także w drugiej gospodarce strefy euro – francuski PMI dla sektora przemysłowego co prawda wzrósł z 46,9 pkt. w sierpniu do 48,8 pkt. we wrześniu, ale nadal oznacza to pozostawanie w strefie recesyjnej. Pogorszeniu nastrojów w największych gospodarkach towarzyszy obniżanie prognoz wzrostu PKB w tych gospodarkach przez międzynarodowe instytucje.

 

 

Mimo negatywnego wpływu spowolnienia gospodarczego w krajach wspólnoty na gospodarkę Polski, wrześniowy odczyt PMI dla polskiego przemysłu nieoczekiwanie wzrósł z poziomu 49 pkt. w sierpniu do 49,5 pkt. we wrześniu. Wskaźnik zatem nadal utrzymuje się poniżej poziomu równowagi. Oznacza to, że nasza gospodarka dalej spowalnia, tyle że w wolniejszym tempie, co jest zgodne z trendem rejestrowanym w III kwartale. Spośród pięciu komponentów wskaźnika (nowe zamówienia, produkcja, zatrudnienie, czas dostaw oraz zapasy pozycji zakupionych) tylko poziom zatrudnienia odnotował pozytywne wartości. Liczba nowych zamówień kurczyła się czwarty miesiąc z rzędu, w tym zamówienia eksportowe spadły po raz piąty, co miało związek ze słabszym popytem wynikającym z kryzysu na Ukrainie, związanymi z nim sankcjami oraz ogólną niepewnością na rynkach. Niższe zamówienia osłabiły wielkość produkcji, a w konsekwencji firmy kupowały mniej środków produkcji.

 

Przy mniejszym popycie presja konkurencyjna doprowadziła do wyraźnego spadku cen wyrobów gotowych.

  

Wrześniowe odczyty indeksów PMI nasiliły spekulacje o wejściu gospodarki europejskiej w nową recesję. Uciszyły je dopiero wstępne dane za październik opublikowane w czwartek. Dane tym razem zaskoczyły pozytywnie, bowiem wskaźnik dla przemysłu całej strefy euro wzrósł z poziomu 50,3 pkt. do 50,7 pkt. wobec oczekiwanego spadku do 49,9 pkt. Nie byłoby tego efektu bez największej pozytywnej niespodzianki jaką sprawili Niemcy. Tamtejszy PMI dla przemysłu wzrósł do poziomu 51,8 pkt. z 49,9 pkt. we wrześniu, co oznacza powrót gospodarki naszego zachodniego sąsiada na ścieżkę wzrostu. Ponownie rozczarowała Francja z odczytem na poziomie 47,3 pkt. (spadek z 48,8 pkt. we wrześniu), jednak pozytywne zaskoczenie z Niemiec przyćmiło kłopoty Francuzów.

Niestety lepsze wstępne odczyty październikowe nie oznaczają końca kłopotów w strefie euro. Ożywienie utrzymuje się bowiem na anemicznym poziomie. Gospodarki poszczególnych krajów oraz całej wspólnoty pomimo iż najostrzejszą fazę kryzysu mają już za sobą, wciąż nie potrafią się rozpędzić. Przeszkodą pozostaje duże zadłużenie, ale także słabnący popyt z rynków wschodzących, głównie z Chin. Pogorszenie sytuacji w największych gospodarkach wschodzących ma zdecydowanie negatywny wpływ na niemiecki eksport, co z kolei ogranicza dynamikę eksportu naszego kraju.

Jacek Rzeźniczek
Dyrektor Departamentu Zarządzania Portfelami Secus Asset Management S.A.


 

Partnerzy